Cudze chwalicie, swego nie znacie…

Przyznajemy – Polska nie jest potentatem na rynku serów. Powszechnie za liderów w ich produkcji uznaje się Włochy czy Francję, gdzie tradycja produkcji serów regionalnych liczona jest w setkach lat, tak samo jak i dostępność ich odmian i smaków.

 

Czy jednak nasze, polskie, sery wypadają na tle konkurencji gorzej? Wcale niekoniecznie. Nie jesteśmy w stanie pokonać włoskich serów dostępnością czy ilością, ale możemy bronić się smakiem. Tradycyjne sery polskie z powodzeniem trafiają bowiem w gusta i wytrawnych smakoszy i ludzi lubiących po prosu dobrze, zdrowo i smacznie zjeść.

 

Twarde sery często używane są do posypywania makaronów, zapiekanek, dodawane do zup czy sałatek. Używacie tak Parmigiano Reggiano czy Grana Padano? Spróbujcie  je zastąpić wysuszonym oscypkiem! Starty, albo pocięty w cieniutkie plasterki, naprawdę się sprawdzi. Tak samo jak stosowany zamiast Pecorino, ostrego, włoskiego sera owczego. Tu porównanie jest jeszcze bardziej uprawnione.

 

Bundz bez problemu wytrzymuje konkurencję z ricottą, włoskim miękkim serem twarogowym albo słonawą, grecką fetą. Świetnie spisuje się w sałatkach, na zapiekankach, jako farsz.  W wielu przypadkach z doskonałym skutkiem użyjecie go zamiast mozzarelli. Owszem – smak nie będzie dokładnie taki sam. Nie musi. Powtarzalne i zawsze jednakowe dania dostaniecie w sieciówkach, w kuchni chodzi o to, by bawić się smakami. A właśnie z bundzem można bardzo udanie eksperymentować i używać go zamiast serów włoskich ze świetnym rezultatem.

 

Spróbujcie szybkiej sałatki – pomidory, oliwa, troszkę zieleniny i bundz. Pychota. Możecie nazwać ją podhalańskim Caprese, a możecie po prostu zjeść ze smakiem, najlepiej w gronie przyjaciół na wieczornym grillu.

 

Na nim na pewno będziecie sięgać też po inne przekąski. Wybierzcie korbacze, zamiast obcobrzmiących cheky fingers! Te długie, serowe nitki doskonale spisują się na imprezie, zwłaszcza w towarzystwie kufla z zimnym napojem.

 

Doceńmy to, co mamy. Świeże, naturalne, polskie. I smaczne, bo przecież to o smak chodzi przede wszystkim. Na ten zaś nie możemy narzekać.

Dowiedz się więcej z naszego bloga...